Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Zwiedzając biegiem

Byłem w … . No i w wielu innych miejscach. W niektórych byłem 2 godziny, w innych 3, w innych 2 dni. Co można zwiedzić w przerwie pomiędzy spotkaniami? Miasto? Pewnie tak. Czy można je poznać? Na pewno nie.

Niedawno odwiedziłem Kopenhagę. Może właściwsze byłoby stwierdzenie, że przeszedłem przez najważniejsze punkty Kopenhagi. “na prawo syrenka, na lewo nyhaven”. To co miało być miłym popołudniem zmieniło się w spacer na czas, żeby dotrzeć do autobusu. Ale kolejna pinezka na mapie – coś tak jak kolejna odznaka harcerska do kolekcji.

A nawet nie wiem jak wygląda metro w Kopenhadze…

Leave a Reply