Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Wenecja

Każdy chyba kraj ma swoją Wenecję – wystarczy, że nad rzeką stoją kamienice, ale jest kilka kanałów opływających jakąś wysepkę. No ale jest też ta właściwa Wenecja – z kanałami, mostkami, Canal Grande, Ponte Rialto, kamieniczkami, laguną i latem wszechobecnym upałem.

Wenecja jest na pewno jednym z miast i miejsc, które należy zobaczyć. Jest tam klimat, można poczuć coś wyjątkowego. Jest to też prawdopodobnie jedno z ostatnich miejsc na świecie, gdzie w centrum nie mogą jeździć żadne samochody. Co oznacza, że pogotowie, poczta, kurierzy, karawany czy śmieciarki korzystają z kanałów, a Pan pchający wózeczek z bagażami lub paczkami to taksówka bagażowa. Pewnie dlatego najlepsze i najdroższe hotele to te, które mają dostęp od kanału, najlepiej od Canal Grande. Spojrzenie na życie bez samochodu jest ciekawą obserwacją. Z drugiej strony tysiące turystów powoduje, że miasto ciągle żyje, porusza się. A chodzenie samo w sobie jest też sztuką – sztuką orientacji w terenie. Teren prosty nie jest, chociaż na murach są oznaczenia do głównych miejsc, to nie zawsze prowadzą nas dobrze, a czasem układ uliczek powoduje, że się możemy i tak zgubić. No i na koniec wszechobecne mostki i na każdy z nich po 2,3,4 schodki. Przy wózku zaczyna robić to się spory problem.

Z wad można powiedzieć, że jest mnóstwo ludzi, całe mnóstwo. Mnóstwo Amerykanów, turystów i różnych. Momentami skojarzenia z “Europejskimi wakacjami” rodziny Griswaldów pojawiały się na widok niektórych Amerykanów, jednak i tak podziwiam ich, że potrafią spędzić w Wenecji po kilka, kilkanaście dni.

W porównaniu z Wenecją wyspa Murano to ostoja spokoju – nie dociera tam wenecki tłum, przestrzenie są większe. A najważniejsze to możliwość zobaczenia wyrabianego tam szkła ozdobnego, niezwykle bogatego, jednak dla wielu z nas cenowo nieosiągalnego. Bo mimo wszystko to oferta dla koneserów.

Ciężko mi powiedzieć, żebym zakochał się w Wenecji, ale na pewno za jakiś czas warto będzie tam wrócić.

Leave a Reply