Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Trochę się zapuściłem…

… no bo pożyczyłem szczęśliwego nowego roku i mnie tu nie było. No a w międzyczasie jednak gdzies byłem. Ba, nawet pewne zmiany się pojawiły.

Ale po kolei. Na początek tego roku udałem się do Paryża (ale otwarcie roku) – niestety sam. A szkoda bo takie miejsca są stworzone, aby być tam z kimś. Potem szybki wypad do Duisburga – miasto średnie, raczej nieatrakcyjne, ale ludzie świetni. A na Wielkanoc  – i tym razem na szczęscie już nie sam – Londyn.  A co w planach? W niedalekiej przyszłości Gdańsk – to znaczy za tydzień, a potem czas pokaże. Może w końcu uda się zrealizować mój plan, żeby wybierać się regularnie w góry? W końcu z Katowic to nie jest tak skrajnie daleko. Na a po drodze są równiez wakacje więc może też uda się coś ciekawego wymyślić. Na razie problemy z urlopami, ale może się okazać że wszystko się jakoś ułoży.

No dobrze – to teraz do dzieła w następnych postach dwa słowa o Paryżu, Londynie, a po powrocie o Gdańsku.

Leave a Reply