Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Śląsk – trochę industrialny, trochę zadbany…

Ostanie kilka dni spędzamy na miejscu – w Katowicach, w związku z tym korzystamy z krótkich wycieczek oglądając, co ciekawego słychać w otoczeniu naszym. Taki spacer po najbliższej okolicy jest ciekawy, bo zazwyczaj na nowo można poznać przysłowie “cudze chwalicie, swojego nie znacie…”

Katowicka Bazylika w Panewnikach oferuje żywą szopkę. Różne rodzaje zwierzaków w zagrodach wywołują entuzjazm dzieci – i co ciekawe – również dorosłych. Dla większości dzieci w niektórych krajach Europy Zachodniej – mleko bierze sie z kartonika (autentyk…). Obserwując, niektóre zachowania dzieci i młodzieży, obawiam się, że niedługo i nas taka odpowiedź czeka.

Coś mnie podkusiło o odwiedzenie obiektu na Szklaku Zabytków Techniki – tj. Szybu Prezydent w Chorzowie. Nie do końca wiedząc czego się spodziewać, poza znaną marką lokalu “Sztygarka” – czyli szansą na coś na rozgrzanie w zimny, styczniowy dzień – zobaczyliśmy bardzo przyjemną przestrzeń, która zapewne przy okazji imprez, koncertów, czy też ciepłych dni powinna tętnić życiem. Plac, na środku którego stoi betonowy szyb wyciągowy kopalni “Prezydent”, stanowi przyjemne miejsce spacerów dla mieszkańców okolicznych budynków. Również plac zabaw jest całkiem udany i zachęcający do skorzystania przez dzieciaków. Jednak najlepsze miejsce zrobiła na nas kawiarnia pn. Pod Wieżą, będąca częścią “Sztygarki”. Kawa – espresso i cappucino – podana bez zarzutu i śląski kołocz – świeży i pachnący. Oprócz tego czekolada – o smaku czekolady 🙂 tak słodka, że szybkie picie jej nie udało się, żadnemu z nas.

Dzisiaj chyba spotkał nas największy kontrast z ostatnich spacerów – przejazd nową, pachnącą kolejką Elka w WPKiW (chociaż niektórzy chcieliby, aby to był park śląski). Wszystko nowe, zadbane i zapraszające do korzystania, tylko na dole widoki – rozbabranego placu budowy stadionu śląskiego i mającego lata świetności za sobą Wesołego Miasteczka – nie pasowały do całego obrazu.

Co nie zmienia faktu, że kolejka jest bardzo udana i przyjemna – gondole pozwalają na wjechanie do środka z wózkiem dziecięcym, duże szyby pozwalają na podziwianie widoków. Miałem wrażenie, że obecne podpory są wyższe, więc i widoki lepsze. Nazwanie gondoli imieniem znanych mieszkańców Śląska – tych z odleglejszej, jak i bliższej przeszłości – to fajna rzecz, ale tu miejsce do popisu dla feministek – dlaczego nie ma tam, żadnej kobiety…? Tylko mam wrażenie, że poprzednia elka jechała wolniej, co było odpowiednikiem spaceru, teraz to raczej przejazd, ale warto.

Czekamy na brakujące dwa odcinki, w szczególności ten prowadzący nad zoo.

Szyb Prezydent Chorzów Sztygarka Chorzów

Leave a Reply