Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Przygotowania na włoską wyprawę

Przygotowań ciąg dalszy i dalszy ciąg zastanawiania się co zabrać, a czego nie, bo skorzystamy z tego ewentualnie przez 30 minut jednego dnia.
Oprócz tego reisefiber narasta, a obowiązki służbowe wzywają, trzeba jeden projekt wypchnąć przed urlopem, a kilka innych załatwić w tzw. międzyczasie. Będzie pracowita końcówka tygodnia.
Do długiej listy rzeczy które trzeba zabrać, pojawia się równie długa lista rzeczy, które należy przywieźć. Na liście typowo włoskie rzeczy i przysmaki – parmezan, grissini i inne smakołyki. Pojawił się pomysł, żeby przywieźć psa, skoro mamy być w miejscu, w którym powstała pewna rasa, ale to chyba nie najlepszy pomysł. Przy najmniej na razie.
Kompletujemy dane do trasy i konieczne do tego adresy, a punktu będzie kilka, uczę się na pamięć autostrad w Niemczech, bo mam wrażenie, ze może się przydać ta wiedza, a będziemy trasę zmieniać kilka razy.
No i przydałyby się mapy tych rejonów, gdzie jedziemy – Liguria i okolice Aosty.

Leave a Reply