Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Przygotowania czas zaczac…

No to mamy Nowy Rok. No i mamy tez plan powrotu do formy i realizowania planu zdobywania Koron.
Na początek wracamy do treningów, w końcu ktoś będzie musiał przejść te trasy i wejść na te wymyślone czy też wymarzone szczyty. A skoro pogoda nam odpowiada i nie zanosi się na gwałtowne mrozy, to jest szansa, ze trening przerodzi się w coś trwalszego. Proste bieganie jakoś idzie, ale do końca zimy i zmiany pogody na lepszą jeszcze trochę czasu, więc czas na budowanie podstaw jest jeszcze sporo, potem zajmiemy się innymi problemami – szybkością czy utrzymywaniem tempa. Ale chęć jest, pogoda nie przeszkadza, humor po bieganiu dopisuje więc trzeba tego nie zepsuć.

Z innych problemów do rozwiązania pozostaje wspinanie się na ściance – brak partnera i logistyka jest tu dużym wyzwaniem. Bo albo ktoś mnie wprowadzi, albo oboje będziemy zaczynać od zera. Nie wiem, które rozwiązanie jest lepsze, ale najlepiej byłoby gdyby ta sama osoba towarzyszyła mi w wyprawie.

No i ostatnia część przygotowań – uzupełnianie sprzętu. Podstawowy sprzęt jest, kilka kolejnych potrzeba, najbardziej pożądane teraz są kask, raki i czekan. Kilka innych można i należałby wymienić. Na początek bezpieczeństwo – czyli kask, potem kolejne elementy – raki, czekan. Szkoda, że to wszystko jest jednak dość kosztowne…

A z gadżetów przydałby się nowy – większy obiektyw… 🙂

A na koniec – kasa, misiu, kasa. Trzeba na to zarobić, więc pora przełączyć się i zrobić coś, aby można było plan skutecznie zrealizować – czyli mieć za co… 🙂

 

Leave a Reply