Subiektywny przewodnik czyli o podróżach, zilustrowane zdjęciami

Subiektywny przewodnik
Przelecz sw. Bernarda – wielka przelecz…

Wielka przelecz swietego Bernard, bo w sumie sa 2 – po drugiej stronie doliny Aosty jest mala przelecz swietego Bernarda. Zeby zagmatwac jest jeszcze przelecz San Bernardino.
Alpy od zawsze stanowily solidna zapore lub ograniczenie dla roznych armii, ludow etc., ale od zawsze potrzebne byly polaczenia – w celach handlowych i nie tylko. Przelecz swietego Bernarda jest swiadkiem historii. Starozytne armie przechodzily tamtedy na niziny polnocnej europy, Napoleon wybral przelecz zeby najechac Wlochy. Slady bytnosc, pozostalosc, czy roznego rodzaju vota znajdywane sa tam do dzisiaj.
Sama przelecz to 2 drogi. Pierwsza prowadzi przez wlasciwa przelecz na wysokosci 2473m, do ktorej droga wspina się zakosami po alpejskich halach. Druga to tunel przez ktory odbywa się duzy ruch tranzytowy. Droga wspina się estakada i nastepnie przechodzi w tunel, ktory ma blisko 6 km. Przejazd jest platny, choc ogladajac konstrukcje estakady, mozna odniesc wrazenie, ze jakakolwiek cena nie jest w stanie przekonac do przejazdu ta konstrukcja.
Droga na przelecz jest jednak dosc lagodna, pojedyncze fragmenty sa strome i krete, jednak uklad terenu nie wymaga duzej ekwilibrystyki wyjezdzajac na przelecz. Droga wiedzie duzymi halami, jedynie na krotkim odcinku przed przelecza prowadzi przez galerie.
Na przeleczy spotkalismy jedynie kilkadziesiat osob. Wiekszosc postanowila przejechac poprzez przelecz na druga strone. Pojedyncze osoby wybieraly się lub wracaly ze spaceru po gorach. Przelecz stanowi granice szwajcarsko-wloska. Od strony wloskiej znajduje się figura sw. Bernarda oraz hotel/schornisko?, po stronie szwajcarskiej znajduje się hospicjum, w ktorym mieszkaja bernardyni oraz bernardyny. Czesc budynkow stanowi muzeum prowadzone przez fundacje opiekujaca się psami ratunkowymi – tj bernerdynami. W srodku jest historia zakonu, przeleczy, psow czy prezentacja fauny i flory.
Przy dobrej pogodzie zza okolicznych szczytow widac masyw Mont Blanc. Same okoliczne gory sprawiaja wrazenie wymagajacych. Od strony wloskiej podjazd jest atrakcyjniejszy i widoki sa ciekawsze. Od strony szwajcarskiej podjazd prowadzi dolina, co zamyka widoki i perspektywe.
Wstep do hospicjum kosztuje ok 8 euro (czyba 10 frankow).
Przelecz wymaga troche wprawy, gdyby ktos planowal zamuscic się troche dalej (nie mowie o wyprawie), jednak aby pokrecic się po przeleczy wystarcza wygodne, pelne buty, spodnie i polar, bo wysokosc i wiatr nawet przy dobrej pogodzie swoje robi.

Leave a Reply